„Arab” o sparingach z Braehmerem

„Arab” o sparingach z Braehmerem

„Juergen Braehmer, mimo swych 40 lat, wciąż świetnie boksuje i ma szansę na kolejny pas mistrza globu” – uważa notowany w rankingach światowych federacji pięściarz wagi półciężkiej Robert Parzęczewski, który niedawno gościł na sparingach z Braehmerem.
24-letni Parzęczewski (18-1) jest byłym młodzieżowym czempionem WBO. Kolejne walki stoczy 24 marca w Dzierżoniowie z Andrzejem Sołdrą (14-5-1) o mistrzostwo Polski oraz 21 kwietnia w rodzinnej Częstochowie z nieznanym jeszcze rywalem. W ramach przygotowań zawodnik grupy Tymex trenował z byłym mistrzem świata kategorii półciężkiej WBO i WBA Braehmerem.
„W październiku Braehmer skończy 40 lat, ale to wciąż bardzo dobry bokser o ogromnym doświadczeniu. Dobrze kontruje z obu rąk, dobrze porusza się na nogach, potrafi szybko doskoczyć do przeciwnika. W niższej wadze super średniej ma dalej szansę na mistrzostwo świata” – powiedział PAP Parzęczewski, który z kolei w tym sezonie „celuje” w tytuł europejski.
Niemiec uczestniczył w prestiżowym turnieju World Boxing Super Series (WBSS), ale z powodu kłopotów zdrowotnych wycofał się z walki półfinałowej.
„Z tak utytułowanym pięściarzem dotąd nie sparowałem. Chociaż były mistrz Europy wagi junior ciężkiej Mateusz Masternak był trudniejszym przeciwnikiem na sparingach, silniejszym i wyższym” – ocenił Parzęczewski.
Pojedynek na gali „Próba Ognia” w Częstochowie będzie jego 20. w zawodowej karierze. Promotor Parzęczewskiego Mariusz Grabowski uważa, że porażka z Sołdrą mogłaby poważnie skomplikować najbliższe plany jego zawodnika.
„Dlatego nie lekceważę Andrzeja, który jest zawodnikiem dobrze ułożonym technicznie. Razem z trenerami widzimy jego błędy i +dziury+, postaram się to wykorzystać w walce” – dodał Parzęczewski współpracujący z Grzegorzem Krawczykiem, Piotrem Zyzikiem i Maciejem Chynowskim.
Kilka dni temu w wadze półciężkiej doszło do dwóch bardzo ciekawych walk na gali w Nowym Jorku. Rosjanie Siergiej Kowaliow (federacja WBO) i Dimitrj Biwoł (WBA) obronili pasy mistrzów świata, pokonując rodaka Igora Michałkina i Kubańczyka Sullivana Barrerę.
„Obaj Rosjanie mają ofensywny styl boksowania, lubiany przez kibiców. Do tego duża siła uderzeń. U Biwoła podoba mi się szczelność w obronie, natomiast u Kowaliowa łatwość zmieniania płaszczyzn zadawanych ciosów. Świetnym pomysłem byłby turniej WBSS w kategorii półciężkiej” – powiedział polski pięściarz.

źródło: onet.pl